Search Console API i SEO

Jak pobierać i zarządzać danymi Google Search Console za pomocą kodu — Search Analytics, URL Inspection, Sitemaps i Sites API, OAuth, limity oraz kiedy zamiast tego użyć BigQuery.

Opublikowano po raz pierwszy: 23 cze 2026 · Ostatnia aktualizacja: 11 sie 2026 · Advanced
Języki

Dla właściwości stron internetowych Google Search Console API udostępnia przez OAuth 2,0 zasoby Search Analytics, URL Inspection, Sitemaps i Sites. Search Analytics zwraca do 25 000 najważniejszych wierszy na żądanie; URL Inspection ma limit 2 000 zapytań dziennie i 600 na minutę na właściwość. Search Console obsługuje również właściwości platform Instagram, TikTok, X i YouTube, lecz obecna dokumentacja Google nie określa dla nich identyfikatorów starszego API ani obsługi punktów końcowych, dlatego ten przewodnik nie zakłada ich zgodności z API.

TL;DR — Interfejs API Search Console to cztery interfejsy REST API pod webmaster-tools/v1 — Search Analytics, URL Inspection, Sitemaps, Sites — wszystkie OAuth 2,0, wszystkie ograniczone tylko do zweryfikowanych właściwości. Search Analytics zwraca 1–25 000 wierszy na żądanie (domyślnie 1 000), ale „nie gwarantuje zwrócenia wszystkich wierszy danych, a raczej najważniejsze”, więc dla kompletności na dużą skalę przechodzisz na zbiorczy eksport danych do BigQuery. URL Inspection ma twardy limit 2 000 QPD / 600 QPM na witrynę — ta arytmetyka jest tym, co ogranicza monitorowanie indeksu na dużą skalę.

Evidence for this claim The Search Console API exposes Search Analytics, Sitemaps, Sites, and URL Inspection operations. Scope: Current Search Console API surface. Confidence: high · Verified: Google Developers: Search Console API Evidence for this claim Search Analytics results are bounded by API quotas and may omit some rows; the API does not guarantee every data row. Scope: Current Search Analytics query behavior and quotas. Confidence: high · Verified: Search Console API: Search Analytics query

Ten przewodnik po API jest ograniczony do właściwości witryn. Nie zakładaj, że punkty końcowe Sites, Search Analytics, URL Inspection lub Sitemaps obsługują właściwości platform Instagram, TikTok, X lub YouTube, dopóki Google nie udokumentuje identyfikatora i zasad obsługi punktu końcowego.

Cztery API na pierwszy rzut oka

Własne określenie Google tego, co robi API: pozwala “view, add, or remove properties and sitemaps, run advanced queries for Google Search results data for the properties that you manage in Search Console, and test individual pages.” (tłumaczenie) „przeglądać, dodawać lub usuwać właściwości i mapy witryn, uruchamiać zaawansowane zapytania o dane wyników wyszukiwania Google dla właściwości, którymi zarządzasz w Search Console, oraz testować pojedyncze strony.” To odwzorowuje się w cztery zasoby, wszystkie pod webmaster-tools/v1:

  • Search Analytics API — raport Skuteczność, programowo: kliknięcia, wyświetlenia, CTR, pozycja według wymiaru (zapytanie, strona, kraj, urządzenie, wygląd w wynikach wyszukiwania, data, godzina).
  • URL Inspection API — status indeksowania pojedynczego adresu URL, programowy odpowiednik narzędzia URL Inspection.
  • Sitemaps API — lista, pobieranie, przesyłanie i usuwanie map witryn.
  • Sites API — lista, dodawanie i usuwanie zweryfikowanych właściwości.
Evidence for this claim The Search Console API exposes Search Analytics, Sitemaps, Sites, and URL Inspection operations. Scope: Current Search Console API surface. Confidence: high · Verified: Google Developers: Search Console API

Udostępnia wiele z tego, czego już używasz w interfejsie — raport Skuteczność i narzędzie URL Inspection — jako punkty końcowe, które możesz skryptować. To nie jest jednak odzwierciedleniem 1:1: API nie gwarantuje pełnej zgodności z interfejsem (test na żywo URL Inspection, na przykład, jest tylko w UI — patrz poniżej), a ani dostęp do API, ani automatyzacja sama w sobie nie gwarantują indeksowania, pozycji, diagnozy ruchu ani widoczności w wynikach AI.

Uwierzytelnianie: OAuth 2,0, dwa zakresy, tylko zweryfikowane właściwości

Nie ma klucza API. Każde wywołanie to OAuth 2,0 — Google wyraźnie stwierdza, że “all requests to the Google Search Console API must be authorized by an authenticated user.” (tłumaczenie) „wszystkie żądania do Google Search Console API muszą być autoryzowane przez uwierzytelnionego użytkownika.” Rejestrujesz aplikację w Google Cloud, żądasz zakresu i otrzymujesz krótkotrwały token dostępu. Istnieją dwa zakresy:

  • https://www.googleapis.com/auth/webmasters — odczyt/zapis.
  • https://www.googleapis.com/auth/webmasters.readonly — tylko odczyt.

Do automatyzacji serwer-serwer (nocne zadanie raportowania, monitor indeksu) przyznajesz konto usługi dostęp do właściwości i pomijasz interaktywny proces zgody.

W przypadku właściwości witryn, dwa formaty identyfikatorów właściwości mają znaczenie również tutaj: właściwość z prefiksem URL jest przekazywana jako pełny adres URL właściwości (własny przykład Google to http://www.example.com/), a właściwość Domain używa formy sc-domain:example.com — musisz przekazać tę formę, która odpowiada sposobowi weryfikacji właściwości w Search Console. W każdym przypadku konto usługi (lub użytkownik) musi mieć przyznany dostęp do tej dokładnej właściwości; nie jest to obejście własności ani automatyczne przyznanie dostępu do każdej właściwości na koncie.

I brama, która wszystkich wywraca: “You must have appropriate access (owner, full, read) to any Google Search Console account that you wish to access using the API.” (tłumaczenie) „Musisz mieć odpowiedni dostęp (właściciel, pełny, odczyt) do każdego konta Google Search Console, do którego chcesz uzyskać dostęp za pomocą API.” Wywołaj API dla właściwości, której nie zweryfikowałeś, i zwróci nic — nie błąd, który koniecznie zauważysz, tylko puste dane.

Search Analytics API — raport Skuteczność na dużą skalę

Zacznij od limitu, nie od wygody: własne zastrzeżenie Google brzmi: “The API is bounded by internal limitations of Search Console and does not guarantee to return all data rows but rather top ones.” (tłumaczenie) „API jest ograniczone wewnętrznymi limitami Search Console i nie gwarantuje zwrócenia wszystkich wierszy danych, a raczej najważniejsze.” Paginacja rozszerza to, jak daleko możesz przewijać listę najważniejszych wierszy — nie usuwa limitu. Gdy potrzebujesz każdego wiersza, to sygnał, aby sięgnąć po eksport zbiorczy BigQuery (poniżej), a nie większy rowLimit.

W ramach tego limitu to wciąż to, po co większość przychodzi. Powód, dla którego bije interfejs, to parametr rowLimit: “[Optional; Valid range is 1–25,000; Default is 1,000].” Eksport z interfejsu kończy się na około 1 000 wierszy; API daje do 25 000 na żądanie, a paginujesz dalej za pomocą startRow. Na stronie z długim ogonem zapytań to różnica między widzeniem góry danych a widzeniem ich większej części — wciąż nie wszystkich.

Dwie kolejne rzeczy kształtują to, co wraca. Po pierwsze, dataState kontroluje świeżość danych: final (domyślnie) zwraca tylko sfinalizowane dane, all obejmuje świeże, ostatnio zebrane dane, a hourly_all podaje rozbicia godzinowe, które są wyraźnie częściowe — metadane odpowiedzi oznaczają first_incomplete_date lub first_incomplete_hour, a Google zauważa, że wartości po tym punkcie mogą się jeszcze zmienić. Po drugie, limity Search Analytics nie są pojedynczą liczbą: strona limitów użycia dzieli je na limity obciążenia (przydział oparty na zasobach, mierzony w 10-minutowych i 1-dniowych porcjach — szersze zakresy dat, więcej wymiarów i cięższe filtrowanie zużywają go szybciej) oraz limity szybkości żądań QPS/QPM/QPD omówione poniżej. Możesz osiągnąć sufit obciążenia, zanim dotrzesz do sufitu szybkości żądań.

API URL Inspection — i limit, który faktycznie cię ogranicza

API URL Inspection “view[s] the indexed, or indexable, status of the provided URL. Presently only the status of the version in the Google index is available; you cannot test the indexability of a live URL.” (tłumaczenie) „Wyświetla zaindeksowany lub możliwy do zaindeksowania status podanego adresu URL. Obecnie dostępny jest tylko status wersji w indeksie Google; nie można testować indeksowalności aktywnego adresu URL.” To ostatnie zdanie to realne ograniczenie zakresu, a nie techniczny szczegół: narzędzie URL Inspection w interfejsie może przeprowadzić test na żywo strony w jej obecnym stanie; API może tylko raportować o wersji, którą Google już zaindeksował. Używaj API do budowania monitorowania pokrycia indeksu dla wielu adresów URL — nie jako zamiennika testu na żywo w interfejsie.

Tutaj liczy się matematyka. Na witrynę otrzymujesz 2 000 zapytań dziennie i 600 na minutę. (Na projekt sufit jest znacznie wyższy — 10 000 000/dzień i 15 000/minutę — ale limit na witrynę jest tym, co boli.) Jeśli chcesz monitorować status indeksu witryny z 50 000 adresami URL, nie możesz sprawdzić ich wszystkich w jeden dzień; grupujesz i planujesz na kilka dni albo priorytetyzujesz. Niewiele wpisów wykonuje tę arytmetykę, a to największe ograniczenie planistyczne dla monitorowania indeksu na dużą skalę.

Dla porównania Search Analytics jest hojny — 1 200 QPM na witrynę i na użytkownika — a pozostałe zasoby (Sitemaps, Sites) wynoszą 20 QPS / 200 QPM na użytkownika. URL Inspection jest tym ciasnym.

API Sitemaps i Sites

API Sitemaps to warstwa zarządzania mapami witryn: “submits a sitemap for a site,” (tłumaczenie) „przesyła mapę witryny dla witryny”, “deletes a sitemap from this site,” (tłumaczenie) „usuwa mapę witryny z tej witryny”, “retrieves information about a specific sitemap,” (tłumaczenie) „pobiera informacje o konkretnej mapie witryny” i “lists the sitemaps-entries submitted for this site, or included in the sitemap index file.” (tłumaczenie) „wyświetla wpisy map witryn przesłane dla tej witryny lub zawarte w pliku indeksu map witryn”. Zwracany zasób mapy witryny zwraca, zawiera pola takie jak path, lastSubmitted, isPending, isSitemapsIndex, lastDownloaded, warnings, errors i tablicę contents — przydatne do audytu zdrowia map witryn na dużą skalę.

API Sites wyświetla, dodaje i usuwa zweryfikowane właściwości — przydatne, jeśli zarządzasz wieloma właściwościami i chcesz je programowo udostępniać lub audytować.

Kiedy zamiast tego użyć eksportu zbiorczego do BigQuery

W przypadku dużych witryn model API z limitem 25 000 wierszy na żądanie i tylko najważniejszymi wierszami staje się ograniczeniem. Odpowiedzią Google nie jest piąty zasób API zwracający ten sam kształt danych — to osobny, zaplanowany potok eksportu: zbiorczy eksport danych do BigQuery. To wybór między pobieraniem danych na żądanie a zaplanowanym eksportem, a nie między dwoma równoważnymi API. Google opisuje go tak: “Schedule a daily export of your Search Console performance data to BigQuery, where you can run complex queries over your data or export it to an external storage service. Using the bulk data export feature, you’ll see all the performance data available to Search Console for your property, with the exception of anonymized queries.” (tłumaczenie) „Zaplanuj codzienny eksport danych o skuteczności Search Console do BigQuery, gdzie możesz uruchamiać złożone zapytania na swoich danych lub eksportować je do zewnętrznej usługi przechowywania. Korzystając z funkcji eksportu zbiorczego, zobaczysz wszystkie dane o skuteczności dostępne w Search Console dla Twojej właściwości, z wyjątkiem zanonimizowanych zapytań.”

Oto reguła decyzyjna:

  • Eksport interfejsu — około 1 000 wierszy, szybki jednorazowy podgląd.
  • API Search Analytics — do 25 000 wierszy na żądanie, paginacja i możliwość automatyzacji; dobre rozwiązanie do umiarkowanych pobrań na żądanie i pulpitów nawigacyjnych.
  • Zbiorczy eksport do BigQuery — wszystkie dostępne dane o skuteczności, codziennie, bez limitu wierszy; właściwe narzędzie, gdy masz dziesiątki tysięcy stron lub zapytań.

Jedna rzecz, której żadne z nich nie daje, to zanonimizowane zapytania — terminy, które Google ukrywa ze względu na prywatność. To realna luka, a nie błąd, który można obejść. Znam jej skalę z pierwszej ręki: jako Ambasador Marki Ahrefs pomogłem ujawnić badanie, w którym pobraliśmy wszystkie dane dostępne z API na bardzo dużej próbie witryn i odkryliśmy, że Google ukrywa termin zapytania w dużej części kliknięć. Później wbudowaliśmy to w Ahrefs Rank Tracker — pełną historię danych GSC, procent kliknięć trafiających do zanonimizowanych zapytań oraz niestandardową krzywą CTR zbudowaną z Twoich własnych danych. Gdy ktoś mówi Ci, że API zwraca „wszystkie Twoje dane”, ta zanonimizowana część jest uczciwą gwiazdką.

Typowe przypadki użycia

  • Automatyczne raportowanie — zaplanowane pobieranie do arkuszy lub hurtowni danych.
  • Pulpity BI — Looker Studio lub BigQuery oparte na danych o skuteczności.
  • Monitorowanie indeksu/zasięgu na dużą skalę — URL Inspection, w partiach w ramach limitu 2 000/dzień.
  • Budowanie krzywej CTR — modelowanie oczekiwanego CTR według pozycji na podstawie własnych danych.
  • Alerty anomalii — automatyczne oznaczanie spadków kliknięć/odsłon.

Tak właśnie działają narzędzia innych firm: gdy Ahrefs lub łącznik Looker Studio „integruje Search Console”, wywołują te same API (i coraz częściej eksport BigQuery) w Twoim imieniu.

Add an expert note

Pin an expert quote

New person? Create their unclaimed profile at /admin/experts/ → Pin a quote first.